Z czym przyjechał klient
Kupujący znalazł szarą Teslę Model 3 Performance w dobrej cenie, ale — jak w każdym używanym elektryku — najdroższy element auta, czyli bateria trakcyjna, był niewiadomą. Sprzedający pokazywał jedynie szacowany zasięg na ekranie, co nie mówi nic o realnej kondycji pakietu.
Co zrobiliśmy
Podłączyliśmy dedykowaną diagnostykę EV (Autel MaxiSys Ultra EV) i wykonaliśmy pełny test pakietu wysokonapięciowego: pomiar SOH, napięć i temperatur wszystkich modułów, balansu ogniw oraz analizę logów BMS. Równolegle sprawdziliśmy układ ładowania, stan hamulców i podwozia oraz historię pojazdu.
Wynik
Pakiet okazał się zdrowy — SOH na poziomie 89%, ogniwa zbalansowane, wszystkie 4 moduły bez zastrzeżeń, brak błędów w historii BMS. Klient otrzymał raport stanu baterii na papierze i z czystym sumieniem przystąpił do negocjacji ceny. To dokładnie ten przypadek, w którym kilkaset złotych za inspekcję chroni przed ryzykiem liczonym w dziesiątkach tysięcy.



