Elektryczne BMW na rynku wtórnym
Używane elektryczne BMW to dziś głównie trzy grupy: i3 (2013-2022) - miejskie, lekkie, z nadwoziem z carbonu; iX3 (od 2021) - pierwszy „normalny" elektryczny SUV marki; oraz coraz liczniejsze i4 i iX. Technicznie to zupełnie różne konstrukcje i każdą sprawdza się trochę inaczej. Wspólny mianownik jest jeden: najdroższym elementem auta jest bateria, a jej stanu nie widać ani na ekranie, ani na jeździe próbnej.
BMW i3 - na co patrzeć
i3 występowało z trzema bateriami: 60 Ah (22 kWh), 94 Ah (33 kWh) i 120 Ah (42 kWh) - do tego wersje REX z generatorkiem benzynowym. Im nowszy pakiet, tym rozsądniejszy zakup na dziś.
Co warto wiedzieć przy zakupie:
- bateria i3 jest chłodzona czynnikiem układu klimatyzacji - sprawny układ klimy to nie komfort, tylko warunek zdrowia baterii; nieszczelności i słabą wydajność trzeba wychwycić przy inspekcji,
- elektronika ładowania to znany punkt serwisowy - weryfikujemy ładowanie AC i DC w praktyce, nie na deklaracje,
- w wersji REX dochodzi mały silnik spalinowy z własnym serwisem i typowymi przypadłościami rzadko używanego generatora,
- nadwozie z carbonu naprawia się inaczej niż blachę - historia szkód ma tu większy ciężar niż zwykle,
- wąskie, nietypowe opony i3 zużywają się szybciej, niż sugeruje przebieg.
BMW iX3 - technicznie jeden z ciekawszych elektryków
iX3 dostał piątą generację napędu eDrive z ciekawostką: silnik elektryczny bez magnesów trwałych (wzbudzany elektrycznie, bez metali ziem rzadkich). Bateria 80 kWh brutto jest chłodzona cieczą - degradacja przebiega łagodniej niż w autach chłodzonych pasywnie, co widać w pomiarach.
Nasz przykład z praktyki: inspekcja iX3 z 2021 roku (39 621 km) - SOH 99% (79,2 z 80 kWh dostępne), rozrzut napięć ogniw zaledwie 13 mV, a skan 32 systemów nie wykazał ani jednego kodu. Rekomendacja A - zakup bez zastrzeżeń. Szerzej opisaliśmy to badanie w osobnym wpisie.

Czego nie powie Ci ekran
Sprzedający pokaże Ci zasięg wyliczony przez komputer - wartość podatną na styl jazdy poprzednika i kalibrację. Rzetelna ocena wymaga wejścia w BMS:
- SOH mierzony diagnostycznie, nie szacowany z zasięgu,
- delta napięć ogniw - spójność pakietu (nasze 13 mV w iX3 to wzór),
- historia błędów wszystkich sterowników, nie tylko napędu,
- akumulator 12V - jego padnięcie unieruchamia elektryka tak samo jak spalinowe BMW,
- hamulce i zawieszenie - EV jest cięższe, a tarcze w elektrykach korodują z braku pracy,
- historia szkód i import - pomiar lakieru i inspekcja podwozia; auta po poważnych szkodach to osobna kategoria ryzyka.
Checklista przed zakupem elektrycznego BMW
- 1.Pomiar SOH przez BMS + delta ogniw - z raportem na piśmie,
- 2.Skan wszystkich systemów - w naszym iX3 było ich 32; liczy się zero aktywnych kodów,
- 3.Test ładowania AC i DC w praktyce,
- 4.i3: stan układu klimatyzacji (chłodzi baterię!) i wersja baterii,
- 5.REX: serwis i uruchomienie generatora,
- 6.Pomiar lakieru + podwozie - weryfikacja historii szkód,
- 7.Jazda próbna z kontrolą parametrów napędu.
Wybierasz elektryczne BMW? Umów inspekcję przed zakupem - dojeżdżamy do auta, mierzymy baterię i skanujemy wszystkie systemy, a Ty dostajesz raport i jasną rekomendację. Zobacz też poradniki: Nissan Leaf, Tesla, VW e-Up i Mitsubishi.

